Jak to naprawdę jest ze stomatologią w Polsce
 

Cieszą nas wszystkich zdrowe, białe zęby. Chcielibyśmy się uśmiechać jak gwiazdy z amerykańskich filmów. Niestety rzeczywistość skrzeczy.

Jeżeli chodzi o występowanie próchnicy zębów oraz chorób przyzębia jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Od kilku lat sytuacja się poprawia, ilość chorych maleje, ale zdecydowanie niewystarczająco. Świat leczy skuteczniej, ma lepsze programy profilaktyczne. W Polsce zawiodła cała polityka państwa, jeżeli chodzi o profilaktykę. Nie doprowadzono nigdy do końca żadnego programu. Było fluorkowanie wody - zostało przerwane, było fluorkowanie niektórych produktów żywnościowych - zostało przerwane, było lakowanie zębów - zostało przerwane. W chwili obecnej profilaktykę stosuje się w szkołach, szczotkując zęby raz na 6 tygodni związkami fluoru. Prowadzą to higienistki szkolne, a nie wykwalifikowany personel stomatologiczny. Nie ma nad tym procesem żadnej kontroli. Niektóre województwa radzą sobie z tym problemem (dolnośląskie, wielko-polskie). Prowadzą one akcję profilaktyczną dla dzieci szkolnych za pieniądze samorządów. Również niektóre firmy produkujące środki higieny jamy ustnej bardzo aktywnie włączają się i same organizują tego typu przedsięwzięcia np. „Miej zdrowe zęby na 7", „Miesiąc totalnie zdrowego uśmiechu", „Live.Learn.Laugh. w Polsce" (Program stomatologicznej edukacji prozdrowotnej dla przyszłych rodziców). Są one współorganizowane przez Polskie Towarzystwo Stomatologiczne.
Wielu pacjentów częstokroć pyta, czy usługi stomatologiczne w Polsce są tanie, czy drogie oraz czy poziom świadczenia usług jest na odpowiednim poziomie. Zaczynając od drugiej części pytania należy jednoznacznie stwierdzić, że polscy lekarze są kształceni według standardów Unii Europejskiej. Nie ustępują w niczym kolegom z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Francji. Wyposażenie większości gabinetów też jest na europejskim poziomie. Każda nowa technologia, technika czy materiał, natychmiast są stosowane w Polsce. Mamy jeden z lepszych systemów kształcenia podyplomowego, a więc wiedza dociera do lekarzy bardzo szybko. Gorzej jest z odpowiedzią na pierwszą część pytania. Narodowy Fundusz Zdrowia oferuje bardzo ubogi koszyk świadczeń. Na dodatek jest on archaiczny, a w niektórych przypadkach wręcz szkodliwy dla pacjentów czy środowiska (protezy osiadające czy amalgamat). W związku z tym pacjent o przeciętnej wiedzy ogólnej nie akceptuje oferty NFZ i leczy się prywatnie. A tu zaczynają się wydatki, ponieważ materiały, nowe technologie, leki są kosztowne. Ale cóż można żądać od Państwa, którego ta dziedzina medycyny zupełnie nie interesuje, że wymienię tylko kilka przykładów: niedoinwestowanie uczelni i stomatologicznego kształcenia przed-dyplomowego, (pracownicy naukowi muszą zarobić na kształcenie studentów), brak pomysłu na specjalizację w stomatologii, brak właściwej profilaktyki i oświaty dla dzieci, wspomniany już niewystarczający koszyk gwarantowanych świadczeń. W Ministerstwie Zdrowia za stomatologię odpowiada 1 (jedna!) osoba. Dlatego większość działań poprawiających sytuację podejmuje samo środowisko, w tym przede wszystkim Polskie Towarzystwo Stomatologiczne. Jest to największe towarzystwo medyczne w Polsce. Integruje cały świat stomatologiczny i liczy od 7 do 8 tys. członków. Towarzystwo wydaje samodzielnie 2 czasopisma naukowe, a 3 kolejne wydawane są przy udziale PTS. Oddziały i Sekcje naszego towarzystwa organizują rocznie około 250 konferencji, posiedzeń i kursów. Uczestniczy ono aktywnie we wszystkich wystawach i targach stomatologicznych, współorganizuje i wspiera merytorycznie akcje profilaktyczne i lecznicze. Angażuje się również w promocję środków higieny jamy ustnej. Towarzystwo posiada szereg kontaktów między narodowych i współpracuje ściśle z Niemieckim Towarzystwem Stomatologicznym, Ukraińskim Towarzystwem Stomatologicznym, Międzynarodowym Stowarzyszeniem Naukowo-Badawczym Podstawowych Nauk Medycznych i Stomatologicznych, Europejskim Towarzystwem Protetyki Stomatologicznej, Europejskim Towarzystwem Periodontologicznym, Międzynarodową Federacja Dentystyczną. PTS bardzo ściśle współpracuje z Izbami Lekarskimi. Dotyczy to nie tylko szkolenia specjalistycznego, ale również spraw zawodowych. Ogromnym osiągnięciem obu organizacji jest to, że jako jedna reprezentacja środowiska, występuje wobec władz państwowych oraz na arenie międzynarodowej (w Międzynarodowej Federacji Dentystycznej - FDI). Stomatologia to nie tylko choroby jamy ustnej, ale i również problem wpływu tych schorzeń na ogólny stan zdrowia (miażdżyca i jej następstwa, choroby nerek, cukrzyca). Dlatego w utrzymaniu zdrowia tej części organizmu powinni być w większym stopniu zaangażowani lekarze ogólni. Powikłania nieleczonej próchnicy, i chorób przyzębia mogą być niezmiernie groźne dla zdrowia a nawet życia. W związku powyższym informacje o stomatologii powinny częściej gościć na łamach gazet oraz w innych środkach masowego przekazu.
Prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego prof. dr hab. Marek Ziętek

Źródło: Media Planet, Niezależny Dodatek Tematyczny Dystrybuowany wraz z Rzeczpospolitą, z dnia 7.09.2009